Nocny pociąg do Lizbony

Pozostając jeszcze trochę we wczorajszych klimatach i myśląc o tym, ile wyjazdów mi w tym roku przepada, postanowiłam pojechać sobie “Nocnym pociągiem do Lizbony”. Mam na myśli film, gdyż książki jeszcze nie czytałam, ale zaraz sprawdzę, czy nie ma jej przypadkiem do ściągnięcia w aplikacji Empik Go (tak tak – cały czas korzystam z 60-dniowej promocji, jak ktoś jeszcze nie ściągnął, to pora najwyższa- 60 dni darmowego korzystania z e-booków i audiobooków).

A więc… gorąco polecam film “Nocny pociąg do Lizbony”, który zabiera nas do słonecznej, gościnnej i leniwej Lizbony. Ale uprzedzam, że nie jest to kolorowy obraz miasta, jaki przedstawiał nam w swoich filmach np. Woody Allen (do niego jeszcze wrócimy). W tej produkcji Lizbona przedstawiona jest tajemniczo, ale można rozpoznać wąskie uliczki Alfamy, Bairro Alto lub Rossio czy dworzec Santa Apolonia. Film ukazuje nam fragment historii Portugalii, gdyż tłem wydarzeń są czasy dyktatury wspomnianego wczoraj Antonia de Oliveira Salazara. Tak więc film zabiera nas w podróż geograficzną, podróż w czasie, oraz zważywszy na fabułę – również w podróż w głąb siebie. W filmie zobaczymy ujęcia kilku ciekawych miejsc w Lizbonie, poznamy historię Portugalii, ale także dowiemy się, jacy są Portugalczycy.

Tyle wystarczy, opis sobie daruję, bo po co opowiadać coś, co albo widzieliście, albo zobaczycie.

Anna Gajewska

Na wyjazdach ze mną możesz liczyć na przyjazną atmosferę i bliski kontakt z człowiekiem. Podróżujemy w kameralnych grupach, co umożliwia nam nawiązanie relacji, a mi wysłuchanie potrzeb każdego mojego towarzysza podróży. W małych grupach mamy więcej możliwości, możemy dotrzeć tam, gdzie nie docierają tłumy.

Inne wpisy

Noël

Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych i najbardziej nastrojowych świąt

przeczytaj
Scroll to Top