Dzisiaj ważne święto- Międzynarodowy Dzień Książki 📚📚📚- ściśle powiązane z moim ukochanym miejscem – Barcelona, która właśnie obchodzi święto swojego patrona Św. Jerzego. Święto to wiąże się z legendą o smoku, który pożerał mieszkańców katalońskiej wioski Montblanc. Przerażeni 😲😲😲😱😱 i zmęczeni 🥵🥵🥵 mieszkańcy wioski, zaproponowali smokowi układ, zgodnie z którym oni raz w roku wyznaczą mu jedną losowo wybraną ofiarę, w zamian za to, ten da im przez resztę roku spokój. Smok 🦖🦖🦖🐉🐉🐉🐲🐲🐲🦕🦕🦕 poszedł na układ, i tak raz w roku wyznaczano dla dziada jeden obiad, aż któregoś razu padło na…córkę króla. Królewna 👸👸👸 czy nie, losowanie to losowanie. Dziewczę zostało przeznaczone na obiad… Gdy królewna już żegnała się z życiem, nagle pojawił się szalenie przystojny rycerz 🤺🤺🤺🤺🦸♂️🦸♂️🦸♂️🦹♂️🦹♂️🦹♂️ na przepięknym rumaku 🏇🏇🏇🚣♂️🐴🐎🦓 z ostra dluuugą włócznią 🧨🧨🧨🧨, którą zabił smoka, przebijając jego cielsko. Jego krew wchłonęła ziemia, natomiast z ziemi wchłonęły ją wszystkie okoliczne róże 🥀🥀🥀🥀🥀🥀,e w ten sposób zmieniły swoją barwę na czerwoną. Rycerz ów wybawił miasteczko od smoka, w nagrodę otrzymał rękę księżniczki 👸🤴👫💏💑 oraz królestwo. Rycerzem tym był św. Jerzy. Od tamtego czasu św. Jerzy jest patronem Katalonii. Jego święto obchodzi się 23.04. W Barcelonie tego dnia każda pani powinna otrzymać czerwoną różę 🌹🌹🌹, natomiast mężczyzna książkę 📚📚📚 Tradycja ta rozniosła się na cały świat i dzięki tradycji katalońskiej obchodzimy dzisiaj Światowy Dzień Książki. W tym czasie Barcelona oraz inne katalońskie miasta i miasteczka zamieniają się w księgarnie i kwiaciarnie na powietrzu. Wystają bukiniści oraz liczne stoiska z książkami a cale miasto ozdobione jest kwiatami. Katalończycy wychodzą tłumnie na ulicę i świętują, tańczą 💃💃💃 sardanę (narodowy taniec kataloński). Tego dnia odbywa się wiele wydarzeń kulturalnych. Warto dodać, że święto to, zbiega się z dniem śmierci Miguela de Cervantesa, Williama Shakespeare’a, oraz oczywiście św. Jerzego (męczennika).
Ja z tej okazji niestety nie mogę zaprezentować mojej biblioteczki, gdyż jestem u rodziców (ale może jutro wrzucę
🙂 ) Natomiast prezentuję ukochaną książkę z dzieciństwa, którą wygrzebałam, robiąc porządki w swoich rzeczach i którą dziś właśnie czytam, i która zabrała mnie w podróż do dziecięcych lat. Do tego kilka zdjęć z ukochanej Barcelony m.in. Pałac św. Jerzego (ten mniej pokaźny)











