Wszystkie pozory zachowane. Powrót z wycieczki 🛤🚂🚈🚉 (od Rodziców). Podróż jak gdyby nigdy nic się nie działo. Walizka 🧰🧰🧳🧳 jak zawsze wypełniona po brzegi i cięższa ode mnie (chociaż ostatnio nie jestem pewna, czy jest cos cięższego ode mnie).
Nawet mnie znów pająk 🕷🕷🕷 gdzieś w lesie upier…il i wróciłam z uczuleniem, jak to w ubiegłym roku z Hiszpanii. A ze, doktory 👨⚕️👨⚕️👨⚕️ nie przyjmują, to musiałam wracać do Gorzowa (zanim mi się wda reakcja alergiczna na cale ciało łączne z twarzą) bo tu mam swoje antidotum i oddtrutki💉🧪🧬
Na wieczór lektura “Gdańsk, jego dzieje i kultura”, tradycyjnie ziółka 🍃 i spać 🛏🛏🛏






