Podróż w czasach zarazy

Dziś doszłam do granic wytrzymałości. Jeszcze pół dnia i wylądowałabym w psychiatryku 🥴🥴🥴 A ze psychiatryki przemianowane na oddziały zakaźne, to nie otrzymałabym pomocy, co mogłoby się okazać nieprzewidywalne w skutkach 🤪🤬🤢🤯. Zatem co następuje:

📌 Spakowałam moją torbę zgodnie z planem (normalnie powinnam się pakować na wyjazd) Ruszyłam na dworzec i koleją 🛤🚂🚉 udałam sie na moje “Zielone Wzgórze” 🏡🏡🏡 gdzie będę szukać inspiracji 💡💡💡 wdychać świeże powietrze 💨🌤, chodzić na spacery 🚶‍♀️🚶‍♀️🚶‍♀️  relaksować się 🧘‍♀️ i zbierać energie

📌 Rano w cudownym nastroju kawka w ogrodzie w przemiłym towarzystwie dwóch wariatów 🐕🐕🐶

📌 Spacer do lasu 🌳🌳🌳 i podziwianie budzącej się do życia przyrody 🌷🌱🌿🌺🐞🐝🦆🏵. Może we mnie się niebawem zbudzi jakiś nowy super plan

📌 Salon piękności z moja kochana siostrunia, którą zrobiła mi śliczne paznokcie 💅💅💅

📌 Wieczorem winko z mamusią 🍷🍷🍷

I tak minął dzień. Może nie do końca tak, jakby było na planowanym wyjeździe do Barcelony, ale mogę sobie wyobrazić, że pojechałam do jakiegoś miłego spa 🙂 

Anna Gajewska

Na wyjazdach ze mną możesz liczyć na przyjazną atmosferę i bliski kontakt z człowiekiem. Podróżujemy w kameralnych grupach, co umożliwia nam nawiązanie relacji, a mi wysłuchanie potrzeb każdego mojego towarzysza podróży. W małych grupach mamy więcej możliwości, możemy dotrzeć tam, gdzie nie docierają tłumy.

Inne wpisy

Noël

Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych i najbardziej nastrojowych świąt

przeczytaj
Scroll to Top